scroll

Produkty eko – hit czy chwyt?

„Żywność ekologiczna” to w ostatnim czasie bardzo popularne określenie. Znajduje się ono na jajkach, nabiale, warzywach, owocach, mięsie, lodach… produkty ekologiczne – z punktu widzenia konsumenta – różnią się przede wszystkim ceną – są niewątpliwie często o wiele droższe. Ale czy warto płacić więcej tylko po to, żeby być eko?

To, co wpływa na nazwanie żywności ekologiczną to przede wszystkim jej skład i sposób produkcji. Jest ona pozbawiona konserwantów, syntetycznych dodatków i jakichkolwiek ulepszaczy – zarówno smaku, zapachu jak i koloru. Również wszystkie owoce i warzywa znajdujące się w takich produktach są hodowane bez sztucznych nawozów i pestycydów. Można wręcz powiedzieć, że są jak te z własnego ogródka. W procesie produkcji kładzie się nacisk na możliwie zminimalizowane zużycie energii oraz dobro zwierząt – żadne ze składników produktu ani sam produkt nie mogą być testowane na zwierzętach.

Również opakowanie odgrywa tu znaczną rolę. Powinno ono być jak najbardziej ograniczone i bezpieczne dla środowiska. Produkcja ekologiczna wyklucza używanie jakichkolwiek toksycznych surowców. Tam, gdzie to możliwe, opakowanie jest także wielokrotnego użytku. Powinno ono być jak najlepiej ponownie wykorzystane – w procesie recyklingu lub bezpośrednio, np. w formie butelek zwrotnych.

Cena prawdziwych produktów ekologicznych wynika przede wszystkim z kosztów ich wytworzenia. W przeciwieństwie do produkcji masowej, nie mają one być tanie w wyprodukowaniu i nie są nastawione na duże zyski. Produkty ekologiczne są tworzone z myślą o ludziach i o środowisku – mają być przede wszystkim dobre i zdrowe. Hasło „ekologiczne” w ostatnim czasie jest jednak często używane jako chwyt marketingowy. Ludzie coraz bardziej dbają o to, co jedzą i coraz większą wagę przykładają do etykiet na opakowaniach. Jednak sam fakt, że żywność jest nazwana ekologiczną przez producenta nie znaczy, że jest to prawda. Dlatego zawsze dobrze sprawdzać składy produktów.

Wbrew pozorom, produkcja żywności ekologicznej nie wymaga zbyt dużo energii, chociaż jest na pewno droższa i bardziej czasochłonna. Do jej tworzenia wystarczy zgodność z naturą i szacunek wobec środowiska. W hodowli roślin i zwierząt nie używa się żadnych antybiotyków, hormonów wzrostu ani organizmów modyfikowanych genetycznie i przykłada się dużą wagę, żeby nie zanieczyszczać gleby ani wód gruntowych.

Warto zapłacić nawet dwa lub trzy razy więcej za żywność, żeby tylko mieć świadomość, że to, co jemy nie wpływa na zanieczyszczenie naszej planety, jest dla nas o wiele zdrowsze i chociaż nie zawsze wygląda tak samo dobrze wizualnie, na pewno jest znacznie lepsze w smaku.